Przepraszam… Przepraszam…
Nie potrafię już pisać… Obecnie… Czuję się, jakbym pisanie przedawkowała… I nie wiem, kiedy znowu po nie sięgnę…
A tak się przywiązałam do Tess… Do przygód jej, Rache, TH, Alex, Suzie, teraz i Evy…
Kiedy znwou coś napiszę? Kiedy będę na siłach… Kiedy przeszłość stanie się teraźniejszością, a przyszłość…
“Przyszłość można wybierać. Pójdziesz drogą, spotkasz żebraka. Rzucisz mu monetę do kapelusza, a on potem dogoni cię i wbije nóż w plecy, bo odebrać ci resztę pieniędzy. Lecz idź inną drogą, a pożyjesz jeszcze trochę.”
Jeszcze jest czas na namysł, na wybranie przyszłości…
Do zobaczenia? Żegnajcie? Nie wiem…
