Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Po nagraniach.

-Jest świetne!!-Przekrzykiwały się dziewczyny a ja siedziałam nieruchomo patrząc się w ziemię.
-A Tobie co?-spytała mnie Agata
-Nie cieszysz się??-spytała Ell
-Ona się cieszy tylko w szoku jest.-powiedziała Anika uradowana
-Nie…jest bosko i wogóle ale ja zmęczona jestem.-powiedziałam ziewając.
-No to narazie macie czas wolny.Zaraz to wyślę a potem to już wystarczy czekać na efekty.-powiedział Franz
A my patrzyłyśmy na niego w milczeniu.
-No co się tak gapicie??Zmykać póki możecie!!Jak będę Was potrzebował to się z Wami zdzwonię.A teraz szurajcie!!-Dodał Franz
a my ucieszone zwinęłyśmy się ze studia.
Nagle zadzwonił telefon Aniki
-Halo?Co?Ale jak to…?-zadawała setki pytań na raz-Ok.Całuski!PA!!
-Kto to?-spytałyśmy wszystkie na raz.
-Eeee…Mama-powiedziała robiąc przy tym tępy uśmiech.Chyba tylko ja domyśliłam się że
zwija.Za długo ją znałam.
Po chwili znowu usłyszałyśmy telefon Aniki.
-Tak?Eeee…później Ci powiem…U Alex?No ok jak sobie zyczysz.Kocham Cię!Pa!!-odłożyła słuchawkę
-A teraz??-spytały dziewczyny a ja widząc minę An zaczęłam pompować.
-Eee..No też mama…To gdzie idziemy?-Natychmiast zmieniła temat.
-Wiesz ja chyba pójdę do domu.Wciąż jestem wykończona po podróży-powiedziała Agata.
-No ja też-powiedziała Ell
-Ja tak samo-wtrąciła Maksi
-A Ty?-Spojżałam na Tatianę
-Ja też do domu idę.-powiedziała nie patrząc mi w oczy.Ostatnio unikała kontaktu ze mną.
-A wy co robicie?-spytała Ell
-No ja dzisiaj nocuję u Alex bo moja mama zaprasza jakieś koleżanki.
-Serio?Ja nic o tym nie wiem-powiedziałam śmiejąc się
-No to już wiesz-powiedziała wytykając mi język
-My Was słoneczka odprowadzimy-powiedziałyśmy do reszty Bb i po kolei odstawiałyśmy je na przystanki.
-No to skoro już jesteśmy same to powiesz mi kto do Ciebie dzwonił?-spytałam
-Mama-powiedziała z głupim uśmiechem
-No to za drugim razem a za pierwszym??-zapytałam
-Tom-powiedziała
-To tyle?Czy ja zawsze muszę z Ciebie wszystko wyciągać??-powiedziałąm wkurzona
-No już mówię…Mamy wypad w czwórkę…Ty, Ja Tom i Bill
-Że co?Jaaaaaa!!!
-Super co?
-Taaaaak!!To gdzie teraz idziemy?-spytałam
-Może do mnie?Wezmę odrazu rzeczy i mamy czas wolny-powiedziała i ruszyłyśmy na przystanek.
-Która godzina?-spytałam gdy siedziałyśmy w autobusie
-15:00…
-A na którą mamy ustawkę?
-17:00…
-No to świetnie.Tak wogóle dlaczego nie chciałaś mówić przy dziewczynach kto dzwonił?-spytałam
-Nie wiem tak jakoś…Właściwie to chodziło mi o Tatianę…Wiesz…
-Oh…Bardzo ją lubię i wogóle ale ostatnio dobija mnie ta cała sytuacja…nie chcę o tym teraz gadać…-przerwałam jej
-No jak chcesz.Wysiadamy-powiedziała i ruszyłyśmy w stronę drzwi
-Cześć dziewczynki!-powitała nas mama Aniki.-Mówcie jak tam nagrania!
-Wyszło bosko!-krzyknęłyśmy jednocześnie.
-Tylko tyle?-spytała jej mama
-Tego się kurde opisać nie da bo to kurde…
-Dobra dobra…już rozumiem .Możesz isć do swojego pokoju-przerwała Anice mama śmiejąc się.
-Dobra to teraz włączę jakąś muzykę a ty pomożesz wybrać mi ciuchy-powiedziała Anika puszczając My Chemical Romance.
Nagle do pokoju weszła jej siostra.
-O ceść Alex-powiedziało dziecko bez zęba na przedzie.
-Cześć kochanie!-powiedziałam, przytuliłam ją i posadziłam na kolanach
Anika w tym czasie stała w staniku przed szafą i wybierała bluzki
-Co ja mam ubrać na siebie?-spytała ze smutną miną.
-I tak gruba jesteś-powiedziała Tamara okupując dziąsłami lizaka.
-Co powiedziałaś?-spytała wkurzona An
-Nic-powiedziała mała wtulając się we mnie.
-No ja myślę!Dlaczego ona zawsze przy Tobie jest taka wredna?-spytała Anika patrząc groźnie na dziecko.
-Nie mam pojęcia-powiedziałam śmiejąc się
-Masz na nią zły wpływ!Teraz powiedz mi w co mam się ubrać!
-W gófno!-krzyknęła mała.
-Wyjdź z tąd!!!!!-wydarła się na siostrę Anika.
-Nie!-krzyknęła Tamara kurczowo trzymając się łóżka
-Wynoś się gówniaro!!
-Jak przyjechałaś to miła byłaś!-powiedziała Tamara z wyrzutem do Aniki.
-Ale teraz nie jestem i jeśli zaraz z Tąd nie wydziesz to wbije Ci tego lizaka w…
-Anika to dziecko!-powiedziałam do przyjaciółki
-w…w…w…wkręcę Ci go we włosy i zrzuce ze schodów!!
-I tak było za drastycznie-powiedziałam
-Sama spadnij ze schodów!-odgryzała się Tami
-Wynoś się!!!Zejdź mi z oczu!!-Dalej krzyczała na siostrę prawie płacząc ze złości
-No dobra juz idem
-No nareszcie!-odetchnęła z ulgą An
-Ale i tak gruba jesteś!-powiedziała mała po czym uciekła
-Ja ją kiedyś…AAaaaah!!!-wydarła się wściekła Anika.
-Ubierz to!-powiedziałam podbiegając do szafy i wyjęłam z niej czarny T-shirt z różową czaszką…królika.-do tego to-powiedziałam
podając jej plisowaną czarną spódniczkę
-No dobra…może być…To ja się pakuję i lecimy do Ciebie-powiedziała wyjmując plecak z pod łóżka.
-Wiesz co?Mam ochotę na shake’a-powiedziałam do Aniki-Znajdź mi Mc’donald
-Oszalałaś?jest 16:30 a jeszcze musimy jechać do Ciebie!-powiedziała Anika
-Ja się przebierać nie muszę-powiedziałam wytykając jej język.Miałam na sobie podkoszulek w
czarno-białe paski i luźne rurki.
-No jak chcesz…
Gdy byłysmy już na miejscu ja zajęłam stolik a Anika poszła złożyć zamówienie.Po chwili przyszła z frytkami, shakiem i colą dla mnie.

-No ciekawe jakie atrakcje zapewnią nam Tom i Bill?-spytała Anika jedząc frytki a ja popijałam Colę.
W pewnej chwili cała zawartość moich ust wylądowała na stole a ja zaczęłam się krztusić.
-Aleks co Ci?-spytała Anika
-Patrz!-powiedziałam kaszląc.
Po schodach wchodzili Tom, Bill a za nim…Tatiana. Usiedli kilka stolików dalej. Nie zauważyli nas.
-Wystawili nas?-spytała Anika-W sumie do 17:00 jeszcze 10 min-dodała po chwili a we mnie zaczęło się gotowac właściwie sama nie wiem
dlaczego. W każdym razie uśmiechnęłam się sztucznnie do niej. Nie chciałam dać po sobie poznać że jestem wściekła.
Nagle do naszego stolika podszedł Tom który najwidoczniej zmierzał do toalety.
-O cześć!!Właśnie mielismy po was dzwonić!!-powiedział przysiadając się
-Cóż za miły zbieg okoliczności.-powiedziałyśmy jednocześnie uśmiechając się.

Comments are closed.