Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Archive for Maj 23rd, 2010

Po nagraniach.

niedziela, Maj 23rd, 2010

-Jest świetne!!-Przekrzykiwały się dziewczyny a ja siedziałam nieruchomo patrząc się w ziemię.
-A Tobie co?-spytała mnie Agata
-Nie cieszysz się??-spytała Ell
-Ona się cieszy tylko w szoku jest.-powiedziała Anika uradowana
-Nie…jest bosko i wogóle ale ja zmęczona jestem.-powiedziałam ziewając.
-No to narazie macie czas wolny.Zaraz to wyślę a potem to już wystarczy czekać na efekty.-powiedział Franz
A my patrzyłyśmy na niego w milczeniu.
-No co się tak gapicie??Zmykać póki możecie!!Jak będę Was potrzebował to się z Wami zdzwonię.A teraz szurajcie!!-Dodał Franz
a my ucieszone zwinęłyśmy się ze studia.
Nagle zadzwonił telefon Aniki
-Halo?Co?Ale jak to…?-zadawała setki pytań na raz-Ok.Całuski!PA!!
-Kto to?-spytałyśmy wszystkie na raz.
-Eeee…Mama-powiedziała robiąc przy tym tępy uśmiech.Chyba tylko ja domyśliłam się że
zwija.Za długo ją znałam.
Po chwili znowu usłyszałyśmy telefon Aniki.
-Tak?Eeee…później Ci powiem…U Alex?No ok jak sobie zyczysz.Kocham Cię!Pa!!-odłożyła słuchawkę
-A teraz??-spytały dziewczyny a ja widząc minę An zaczęłam pompować.
-Eee..No też mama…To gdzie idziemy?-Natychmiast zmieniła temat.
-Wiesz ja chyba pójdę do domu.Wciąż jestem wykończona po podróży-powiedziała Agata.
-No ja też-powiedziała Ell
-Ja tak samo-wtrąciła Maksi
-A Ty?-Spojżałam na Tatianę
-Ja też do domu idę.-powiedziała nie patrząc mi w oczy.Ostatnio unikała kontaktu ze mną.
-A wy co robicie?-spytała Ell
-No ja dzisiaj nocuję u Alex bo moja mama zaprasza jakieś koleżanki.
-Serio?Ja nic o tym nie wiem-powiedziałam śmiejąc się
-No to już wiesz-powiedziała wytykając mi język
-My Was słoneczka odprowadzimy-powiedziałyśmy do reszty Bb i po kolei odstawiałyśmy je na przystanki.
-No to skoro już jesteśmy same to powiesz mi kto do Ciebie dzwonił?-spytałam
-Mama-powiedziała z głupim uśmiechem
-No to za drugim razem a za pierwszym??-zapytałam
-Tom-powiedziała
-To tyle?Czy ja zawsze muszę z Ciebie wszystko wyciągać??-powiedziałąm wkurzona
-No już mówię…Mamy wypad w czwórkę…Ty, Ja Tom i Bill
-Że co?Jaaaaaa!!!
-Super co?
-Taaaaak!!To gdzie teraz idziemy?-spytałam
-Może do mnie?Wezmę odrazu rzeczy i mamy czas wolny-powiedziała i ruszyłyśmy na przystanek.
-Która godzina?-spytałam gdy siedziałyśmy w autobusie
-15:00…
-A na którą mamy ustawkę?
-17:00…
-No to świetnie.Tak wogóle dlaczego nie chciałaś mówić przy dziewczynach kto dzwonił?-spytałam
-Nie wiem tak jakoś…Właściwie to chodziło mi o Tatianę…Wiesz…
-Oh…Bardzo ją lubię i wogóle ale ostatnio dobija mnie ta cała sytuacja…nie chcę o tym teraz gadać…-przerwałam jej
-No jak chcesz.Wysiadamy-powiedziała i ruszyłyśmy w stronę drzwi
-Cześć dziewczynki!-powitała nas mama Aniki.-Mówcie jak tam nagrania!
-Wyszło bosko!-krzyknęłyśmy jednocześnie.
-Tylko tyle?-spytała jej mama
-Tego się kurde opisać nie da bo to kurde…
-Dobra dobra…już rozumiem .Możesz isć do swojego pokoju-przerwała Anice mama śmiejąc się.
-Dobra to teraz włączę jakąś muzykę a ty pomożesz wybrać mi ciuchy-powiedziała Anika puszczając My Chemical Romance.
Nagle do pokoju weszła jej siostra.
-O ceść Alex-powiedziało dziecko bez zęba na przedzie.
-Cześć kochanie!-powiedziałam, przytuliłam ją i posadziłam na kolanach
Anika w tym czasie stała w staniku przed szafą i wybierała bluzki
-Co ja mam ubrać na siebie?-spytała ze smutną miną.
-I tak gruba jesteś-powiedziała Tamara okupując dziąsłami lizaka.
-Co powiedziałaś?-spytała wkurzona An
-Nic-powiedziała mała wtulając się we mnie.
-No ja myślę!Dlaczego ona zawsze przy Tobie jest taka wredna?-spytała Anika patrząc groźnie na dziecko.
-Nie mam pojęcia-powiedziałam śmiejąc się
-Masz na nią zły wpływ!Teraz powiedz mi w co mam się ubrać!
-W gófno!-krzyknęła mała.
-Wyjdź z tąd!!!!!-wydarła się na siostrę Anika.
-Nie!-krzyknęła Tamara kurczowo trzymając się łóżka
-Wynoś się gówniaro!!
-Jak przyjechałaś to miła byłaś!-powiedziała Tamara z wyrzutem do Aniki.
-Ale teraz nie jestem i jeśli zaraz z Tąd nie wydziesz to wbije Ci tego lizaka w…
-Anika to dziecko!-powiedziałam do przyjaciółki
-w…w…w…wkręcę Ci go we włosy i zrzuce ze schodów!!
-I tak było za drastycznie-powiedziałam
-Sama spadnij ze schodów!-odgryzała się Tami
-Wynoś się!!!Zejdź mi z oczu!!-Dalej krzyczała na siostrę prawie płacząc ze złości
-No dobra juz idem
-No nareszcie!-odetchnęła z ulgą An
-Ale i tak gruba jesteś!-powiedziała mała po czym uciekła
-Ja ją kiedyś…AAaaaah!!!-wydarła się wściekła Anika.
-Ubierz to!-powiedziałam podbiegając do szafy i wyjęłam z niej czarny T-shirt z różową czaszką…królika.-do tego to-powiedziałam
podając jej plisowaną czarną spódniczkę
-No dobra…może być…To ja się pakuję i lecimy do Ciebie-powiedziała wyjmując plecak z pod łóżka.
-Wiesz co?Mam ochotę na shake’a-powiedziałam do Aniki-Znajdź mi Mc’donald
-Oszalałaś?jest 16:30 a jeszcze musimy jechać do Ciebie!-powiedziała Anika
-Ja się przebierać nie muszę-powiedziałam wytykając jej język.Miałam na sobie podkoszulek w
czarno-białe paski i luźne rurki.
-No jak chcesz…
Gdy byłysmy już na miejscu ja zajęłam stolik a Anika poszła złożyć zamówienie.Po chwili przyszła z frytkami, shakiem i colą dla mnie.

-No ciekawe jakie atrakcje zapewnią nam Tom i Bill?-spytała Anika jedząc frytki a ja popijałam Colę.
W pewnej chwili cała zawartość moich ust wylądowała na stole a ja zaczęłam się krztusić.
-Aleks co Ci?-spytała Anika
-Patrz!-powiedziałam kaszląc.
Po schodach wchodzili Tom, Bill a za nim…Tatiana. Usiedli kilka stolików dalej. Nie zauważyli nas.
-Wystawili nas?-spytała Anika-W sumie do 17:00 jeszcze 10 min-dodała po chwili a we mnie zaczęło się gotowac właściwie sama nie wiem
dlaczego. W każdym razie uśmiechnęłam się sztucznnie do niej. Nie chciałam dać po sobie poznać że jestem wściekła.
Nagle do naszego stolika podszedł Tom który najwidoczniej zmierzał do toalety.
-O cześć!!Właśnie mielismy po was dzwonić!!-powiedział przysiadając się
-Cóż za miły zbieg okoliczności.-powiedziałyśmy jednocześnie uśmiechając się.