THE RING – VIDEO OF THE DESTINY
- No dobra, skończyłam już sprzątać te rozpierduche w kuchni – powiedziała Paula i opadła na kanapę – Georg? Georg, gdzie ty polazłeś?
- Nigdzie, wiesz!? Pomóż mi! – zawołał z drugiego pokoju. Paula ruszyła za głosem i zobaczyła leżącego na podłodze Georga próbującego wdrapać się na szafkę, co było, nie powiem trudne, gdyż miał usztywniona nogę.
- Co ty robisz? – spytała ze zdziwieniem Paula
- Nie widać?! Próbuje się do szafki dostać! – odpowiedział – Masz jakieś kule, czy co? Choćby laskę.
- No, kiedyś miałam złamana kostkę i kupiliśmy… poczekaj, musze poszukać – odpowiedziała i zaczęła grzebać w szafie
- Masz?
- Poczekaj chwile… mam! – oświadczyła i wyrzuciła dwie kule z szafy, niestety nie obejrzała się gdzie rzuca i trafiła nimi Georga w głowę.
- Aaauuuuuaa! – wrzasnął – Co ty wyprawiasz?! Chcesz mnie zabić!!??
- Sorry… – mruknęła z szyderczym uśmieszkiem i podała mu kule, tym razem do rąk
- Thanks.
- Co ty tu robiłeś? Przecież miałeś leżeć?! – spytała
- Nic, szukałem jakiś filmów, bo nudzi mi się… – odpowiedział
- Ty wracaj na kanapę, A ja ci znajdę jakiś fajny film. – oświadczyła
- Ale…
- Żadnych ale, masz leżeć, bo może ci coś w nodze przeskoczy. – przerwała mu. Georg powlókł się do salonu, a Paula pobiegła na górę, poszukać czy w starym pudle nie leży jakieś fajne filmidło. Otworzyła szafę i wyciągnęła z niej wielkie pudło, potem zaczęła poszukiwania… Po dziesięciu minutach wybrała już pare fajnych płyt i kaset.
- Jeszcze może to i… to, a i jeszcze ten. A gdzie się podział „Tatuaż”? Hmm… – szeptała Paula wygrzebując kasety – O jest! Dobra tyle chyba wystarczy…
Paulina chwyciła kasety oraz płyty i zbiegła na dół.
- Masz coś fajnego? – spytał od razu Georg
- To znaczy…?
- Żeby się troche działo, ten tamtą, a potem drugą…
- Ja nie trzymam pornoli! – oburzyła się – Za kogo ty mnie masz?!!
- Za nikogo… – odpowiedział bezmyślnie
- Co?!!
- Nie o to mi chodziło! Oj dobra, włącz jakiś film. – zadecydował
- Jak chcesz tak bardzo się pomasturbować, to masz… – odpowiedziała i wsadziła do widea kasetę z napisem „Tatuaż”. Na pilocie nacisnęła „PLAY” i zaczął się film, na ekranie było widać łóżko i jakąś osobę na nim leżącą.
- Kurde, musze przewinąć, bo to już połowa filmu. – mruknęła Paula, ku jej zdziwieniu kasety nie dało się już bardziej przewinąć
- Co się z tym dzieje? Wideo się schrzaniło czy co? – szepnęła – Dobra, to pooglądajmy to co się da.
Georg zgasił światło i przygłośnił trochę, po czym siadł na kanapie.
Na ekranie pojawiła się osoba leżąca na łóżku i chyba wyzywająca kogoś. Nagle pojawiła się druga postać i powiedziała: „Nastaw ostrość! I ścisz ten łomot, bo jeszcze się obudzi!”. Paulina wytrzeszczyła oczy, monolog ten był po niemiecku, do tego niewyraźne rysy twarzy zdawały jej się dziwnie znajome.
- Co to za film? „Tatuaż” jest po angielsku… – zdziwiła się
- Już wiem co to za film, oglądałem już go! – powiedział Georg
- To co to jest? – spytała
- Nie tylko wiem co to za film, sam go kręciłem. Zaraz… jak Tom to nazwał… „Rent a Bill 2: Interaktiv show“ .
- Co? – zdziwiła się Paulina
- Zobaczysz… – odpowiedział Georg i podkręcił głośność.
- Ale on na pewno śpi? – spytał niepewnie Gustav
- No jasne, a zresztą jest tak pijany, że i tak nic nie skuma – odpowiedział zadowolony
- Rozbierzcie mnie, cholera… – mruczał Bill podnosząc się z łóżka
- Co?! – zdziwił się Georg, który skierował teraz obiektyw na Billa
- No już chuje, rozbierać mnie, bo spać mi się chce!! – wydarł się Bill
- Jak chcesz to proszę bardzo… – uśmiechnął się Tom i rozpiął Billowi spodnie(zdjął mu je razem z majtkami), potem zaczął rozpinać mu kurtkę – A mogę cię też cmoknąć w dupę?
- A proszę bardzo zjebie… – odpowiedział Bill, zachwiał się na nogach i bekną bratu prosto w twarz
- Kurwa… co za smród! – jękną Gustav, który stał o metr dalej
- Co ty nie powiesz? Mi on w mordę tak bekną… – wtrącił Tom
- Powtórka z rozrywki… – mruknął Bill i bekną jeszcze raz
- Ty świnio!! – wrzasnął Tom i już miał udusić brata kiedy się opamiętał – Dobra kręcimy dalej…
- Goły już jestem? – spytał przymulony Bill
- No – odpowiedział Georg, po czym Bill padł na łóżko
- Georg? Ta kamera była cały czas włączona? Skasuj to! – zażądał Tom
- Dobra, dobra. Skasuje później, teraz zaczynajmy, bo do jutra nie skończymy. Trzy… dwa… jeden, wchodzisz!
- Witamy państwa w naszym nowym programie, o nazwie: „Rent a Bill 2. Interaktiv show“. Naszą dzisiejszą dziwk… to znaczy koleżanką będzie jak zawsze Bill. To zaczynamy zabawę…
Gustav na chwilę zniknął z wizji, potem wrócił trzymając woreczek lodu i podał go Tomowi.
- Bill? Lubisz lody, prawda? – spytał Tom
- No jasne wsadź mi jednego w dupę… – mruknął Bill i przekręcił się jajami do wizji
- Lubisz lody, prawda. Lubisz… – chichotał Tom i zaczął wysypywać lód na jaja brata, który dostał czegoś w rodzaju padaczki – Mówiłem, że lubi lody, dobra lecimy dalej…
Film był dość długi, w następnej scenie Tom podstawił brata do słupa i tańczył jego ciałem jak lalką striptizerki, potem oblał go czekoladą i zawołał psa sąsiada, który go wylizał tu i ówdzie. Następnie używając siły perswazji wmówił Billowi, że jest lesbijką po operacji i poradził mu by staną pod latarnią w miniówce to jakaś inna lesba na niego poleci(czy Bill to zrobił, nie było pokazane). Robił z Billem jeszcze wiele dziwnych rzeczy tej nocy, od włożenia mu do ust jego własnego fiuta po tłumaczenie na jego przykładzie praktycznego zastosowania zasad kama sutry na drewnianym koniu i gumowej lasce(taki manekin)…
- Nie masz już dość? – spytał znudzony Georg, Tom za to miał rozkraczone nogi na klęczku nad Billem i podpierał się rękami
- Nie. Wake up Billy, wake up Billy. – powtarzał dalej Tom, a po każdych słowach “Wake up Billy” lizał brata po nosku
- Weź się już uspokój nawet Gustav z nudy usnął. – marudził Georg
- Ale to jest śmieszne.
- Śmieszne? Że liżesz swojego brata po nosie jak głupi szczeniak, którym z resztą jesteś.
W tym momencie Georg wyłączył wideo i wyjął kasetę.
- Czemu wyłączyłeś? – spytała Paula
- Bo teraz miał być niemiły widok… – mrukną i wyszedł z pokoju
- Ale… – zaczęła Paula, lecz dzwonek do drzwi nie dał jej dokończyć.
