Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Archive for Grudzień, 2009

THE RING

wtorek, Grudzień 1st, 2009

THE RING – VIDEO OF THE DESTINY

- No dobra, skończyłam już sprzątać te rozpierduche w kuchni – powiedziała Paula i opadła na kanapę – Georg? Georg, gdzie ty polazłeś?
- Nigdzie, wiesz!? Pomóż mi! – zawołał z drugiego pokoju. Paula ruszyła za głosem i zobaczyła leżącego na podłodze Georga próbującego wdrapać się na szafkę, co było, nie powiem trudne, gdyż miał usztywniona nogę.
- Co ty robisz? – spytała ze zdziwieniem Paula
- Nie widać?! Próbuje się do szafki dostać! – odpowiedział – Masz jakieś kule, czy co? Choćby laskę.
- No, kiedyś miałam złamana kostkę i kupiliśmy… poczekaj, musze poszukać – odpowiedziała i zaczęła grzebać w szafie
- Masz?
- Poczekaj chwile… mam! – oświadczyła i wyrzuciła dwie kule z szafy, niestety nie obejrzała się gdzie rzuca i trafiła nimi Georga w głowę.
- Aaauuuuuaa! – wrzasnął – Co ty wyprawiasz?! Chcesz mnie zabić!!??
- Sorry… – mruknęła z szyderczym uśmieszkiem i podała mu kule, tym razem do rąk
- Thanks.
- Co ty tu robiłeś? Przecież miałeś leżeć?! – spytała
- Nic, szukałem jakiś filmów, bo nudzi mi się… – odpowiedział
- Ty wracaj na kanapę, A ja ci znajdę jakiś fajny film. – oświadczyła
- Ale…
- Żadnych ale, masz leżeć, bo może ci coś w nodze przeskoczy. – przerwała mu. Georg powlókł się do salonu, a Paula pobiegła na górę, poszukać czy w starym pudle nie leży jakieś fajne filmidło. Otworzyła szafę i wyciągnęła z niej wielkie pudło, potem zaczęła poszukiwania… Po dziesięciu minutach wybrała już pare fajnych płyt i kaset.
- Jeszcze może to i… to, a i jeszcze ten. A gdzie się podział „Tatuaż”? Hmm… – szeptała Paula wygrzebując kasety – O jest! Dobra tyle chyba wystarczy…
Paulina chwyciła kasety oraz płyty i zbiegła na dół.
- Masz coś fajnego? – spytał od razu Georg
- To znaczy…?
- Żeby się troche działo, ten tamtą, a potem drugą…
- Ja nie trzymam pornoli! – oburzyła się – Za kogo ty mnie masz?!!
- Za nikogo… – odpowiedział bezmyślnie
- Co?!!
- Nie o to mi chodziło! Oj dobra, włącz jakiś film. – zadecydował
- Jak chcesz tak bardzo się pomasturbować, to masz… – odpowiedziała i wsadziła do widea kasetę z napisem „Tatuaż”. Na pilocie nacisnęła „PLAY” i zaczął się film, na ekranie było widać łóżko i jakąś osobę na nim leżącą.
- Kurde, musze przewinąć, bo to już połowa filmu. – mruknęła Paula, ku jej zdziwieniu kasety nie dało się już bardziej przewinąć
- Co się z tym dzieje? Wideo się schrzaniło czy co? – szepnęła – Dobra, to pooglądajmy to co się da.
Georg zgasił światło i przygłośnił trochę, po czym siadł na kanapie.
Na ekranie pojawiła się osoba leżąca na łóżku i chyba wyzywająca kogoś. Nagle pojawiła się druga postać i powiedziała: „Nastaw ostrość! I ścisz ten łomot, bo jeszcze się obudzi!”. Paulina wytrzeszczyła oczy, monolog ten był po niemiecku, do tego niewyraźne rysy twarzy zdawały jej się dziwnie znajome.
- Co to za film? „Tatuaż” jest po angielsku… – zdziwiła się
- Już wiem co to za film, oglądałem już go! – powiedział Georg
- To co to jest? – spytała
- Nie tylko wiem co to za film, sam go kręciłem. Zaraz… jak Tom to nazwał… „Rent a Bill 2: Interaktiv show“ .
- Co? – zdziwiła się Paulina
- Zobaczysz… – odpowiedział Georg i podkręcił głośność.

- Ale on na pewno śpi? – spytał niepewnie Gustav
- No jasne, a zresztą jest tak pijany, że i tak nic nie skuma – odpowiedział zadowolony
- Rozbierzcie mnie, cholera… – mruczał Bill podnosząc się z łóżka
- Co?! – zdziwił się Georg, który skierował teraz obiektyw na Billa
- No już chuje, rozbierać mnie, bo spać mi się chce!! – wydarł się Bill
- Jak chcesz to proszę bardzo… – uśmiechnął się Tom i rozpiął Billowi spodnie(zdjął mu je razem z majtkami), potem zaczął rozpinać mu kurtkę – A mogę cię też cmoknąć w dupę?
- A proszę bardzo zjebie… – odpowiedział Bill, zachwiał się na nogach i bekną bratu prosto w twarz
- Kurwa… co za smród! – jękną Gustav, który stał o metr dalej
- Co ty nie powiesz? Mi on w mordę tak bekną… – wtrącił Tom
- Powtórka z rozrywki… – mruknął Bill i bekną jeszcze raz
- Ty świnio!! – wrzasnął Tom i już miał udusić brata kiedy się opamiętał – Dobra kręcimy dalej…
- Goły już jestem? – spytał przymulony Bill
- No – odpowiedział Georg, po czym Bill padł na łóżko
- Georg? Ta kamera była cały czas włączona? Skasuj to! – zażądał Tom
- Dobra, dobra. Skasuje później, teraz zaczynajmy, bo do jutra nie skończymy. Trzy… dwa… jeden, wchodzisz!
- Witamy państwa w naszym nowym programie, o nazwie: „Rent a Bill 2. Interaktiv show“. Naszą dzisiejszą dziwk… to znaczy koleżanką będzie jak zawsze Bill. To zaczynamy zabawę…
Gustav na chwilę zniknął z wizji, potem wrócił trzymając woreczek lodu i podał go Tomowi.
- Bill? Lubisz lody, prawda? – spytał Tom
- No jasne wsadź mi jednego w dupę… – mruknął Bill i przekręcił się jajami do wizji
- Lubisz lody, prawda. Lubisz… – chichotał Tom i zaczął wysypywać lód na jaja brata, który dostał czegoś w rodzaju padaczki – Mówiłem, że lubi lody, dobra lecimy dalej…
Film był dość długi, w następnej scenie Tom podstawił brata do słupa i tańczył jego ciałem jak lalką striptizerki, potem oblał go czekoladą i zawołał psa sąsiada, który go wylizał tu i ówdzie. Następnie używając siły perswazji wmówił Billowi, że jest lesbijką po operacji i poradził mu by staną pod latarnią w miniówce to jakaś inna lesba na niego poleci(czy Bill to zrobił, nie było pokazane). Robił z Billem jeszcze wiele dziwnych rzeczy tej nocy, od włożenia mu do ust jego własnego fiuta po tłumaczenie na jego przykładzie praktycznego zastosowania zasad kama sutry na drewnianym koniu i gumowej lasce(taki manekin)…
- Nie masz już dość? – spytał znudzony Georg, Tom za to miał rozkraczone nogi na klęczku nad Billem i podpierał się rękami
- Nie. Wake up Billy, wake up Billy. – powtarzał dalej Tom, a po każdych słowach “Wake up Billy” lizał brata po nosku
- Weź się już uspokój nawet Gustav z nudy usnął. – marudził Georg
- Ale to jest śmieszne.
- Śmieszne? Że liżesz swojego brata po nosie jak głupi szczeniak, którym z resztą jesteś.

W tym momencie Georg wyłączył wideo i wyjął kasetę.
- Czemu wyłączyłeś? – spytała Paula
- Bo teraz miał być niemiły widok… – mrukną i wyszedł z pokoju
- Ale… – zaczęła Paula, lecz dzwonek do drzwi nie dał jej dokończyć.